Dziękuję za odwiedziny, choć mam cichą nadzieję, że jeszcze się tu spotkamy.
Wszystkie zdjęcia i prace, które tu publikuję, są mojego autorstwa. Jeśli jest inaczej, zawsze o tym informuję.
Jeśli chcesz je wykorzystać, podaj proszę ich źródło. Dziękuję.

środa, 4 września 2013

I znów ... zygzakiem :)

Ale ostrzegałam, że bardzo mi się ten wzór podoba :)
Tym razem jednak postawiłam na zabawę kolorkami i wyszła taka letnia, wesoła wersja, czyli zaklinania lata ciąg dalszy.
No i zaliczyłam pierwsze oprawienie kaboszonu! Co prawda w wersji mini - bez haftu koralikowego, który nadal brzmi dla mnie nieco abstrakcyjnie, ale zawsze coś :)






Bransoletka to ukośnik na 14 koralików, wypleciony według tego samego schematu.





W użycie poszły toho 11o: amethyst gun, opaque lavender, permanent finish matte galvanized vintage rose i opaque frosted sour apple

A kolczyki to pastylka howlitu otulona w/w koraliczkami, z dyndadełkami w postaci szklanej kuleczki i fire polish







Oplatając te minerały gdzieś w głowie miałam wzór weraph na oplecienie rivoli, ale zrobiłam to okazuje się nieco inaczej. A bezpośrednim kopniakiem do podjęcia działania w tym temacie (kolczykowo-plecionkowo-kaboszonowym) były piękne kolczyki Asi - bluefairy, które ostatnimi czasy pokazała i wnikliwie się im przyjrzałam :)

No to ślę Wam serdeczne pozdrowienia i ukłony w podzięce za chwytające mnie za serce komentarze :)



25 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Też się w takich kolorkach dobrze czuję:)

      Usuń
  2. Fantastyczny komplecik. Widzę, że nie tylko ja mam słabość do dyndadełek :) Jak dla mnie to Ty jesteś mistrzynią chwytających za serce komentarzy. Po jednym z nich na moim blogu aż mi sie łezka zakręciła :) Pozdrawiam Cię serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Aj, w kompleksy wpędzasz tymi zygzaczkami! Piękny komplecik!

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie spodziewałam się, że te kolory będą do siebie pasowały a jednak! Wszystko wygląda wspaniale, a kolczyki po prostu bomba!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Asiu :) Póki co na razie oswajam się z myślą o hafcie koralikowym :)

      Usuń
  5. Jak Ty to Asiu robisz, że czego się nie dotkniesz to zamieniasz w jakieś mniejsze lub większe dzieło? Aaaa przecież... jesteś czarodziejką! :)Chyba wezmę u Ciebie parę lekcji, bo moja magia jakoś osłabła ostatnio, a i czasu brak na czarowanie;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu, bardzo Ci dziękuję kochana :) Na wspólne czarowanie zapraszam zawsze i wszędzie :)

      Usuń
  6. Śliczny zygzaczek, taki równiutki! I te kolory! A kolczyki są takie delikatne! Bardzo mi się podoba cały komplecik:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ula :) Myślę, że w takich wesołych kolorkach wszystko wygląda tak jakby ładniej :)

      Usuń
  7. Świetny biżutkowy zestaw - zwłaszcza odcień tej zieleni super się komponuje z całością - i ta misterna praca - podziwiam.
    Pozdrawiam Marta :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Chciałam, aby ta soczysta zieleń ożywiła całość i chyba się udało :)

      Usuń
  8. Śliczne biżutki ! Kolory w bransoletce świetnie połączone, nawet mój niezbyt ulubiony zielony jest tam piękny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beatko, zielony po prostu jest piękny :) Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  9. Bardzo wiosenne :) POzdramiam i życzę miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  10. To połączenie kolorów jest fantastyczne, strasznie mi się podoba :)Cudeńko :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetny komplet, a zygzaczek prezentuje się świetnie, więc nie ma się co dziwić:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Myślę, że na zbliżającą się jesień też będą idealne!
    Pozdrawiam,
    Asia

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.
Jest mi miło, że poświęciłaś/-eś dla mnie swój czas.