Dziękuję za odwiedziny, choć mam cichą nadzieję, że jeszcze się tu spotkamy.
Wszystkie zdjęcia i prace, które tu publikuję, są mojego autorstwa. Jeśli jest inaczej, zawsze o tym informuję.
Jeśli chcesz je wykorzystać, podaj proszę ich źródło. Dziękuję.

niedziela, 3 listopada 2013

Frondosus

Jesienią lecą liście z drzew. 
Różne lecą te liście - czerwone, żółte, brązowe, zielonkawe. I wszystkie ładne (oczywiście dopóki ich nie zadeptamy, pieski nie obsikają, etc.).
Dlatego też mój jesienny naszyjnik powstał jako wyraz aprobaty do takiej kolorowej, ale głównie czerwonej, żółtej/złotej, jesieni. Z elementem brązowym rzecz jasna, bo ... ja po prostu lubię brąz.
Nie lubię za to deszczu, który od dzisiaj przez następne dni pewnie będzie nam towarzyszył, psując uroki tej kolorowej, energetycznej jesieni.


Naszyjnik jest krótki, noszony przy szyi.


I nie ukrywam, że impulsem do wykorzystania tego wzoru stał się naszyjnik Agi
Dopóki nie zobaczyłam jej wersji, wzór ten mnie jakoś nie przekonywał. Obchodziłam go dookoła dość długo, ale koniec końców skusiłam się :)
I myślę, że było warto :)

Pozdrawiam Was ciepło, kłaniając się nisko za tyle pozytywnych myśli i słów, jakie tu zostawiacie.
Asia


42 komentarze:

  1. No pewnie, ze było warto! Jest piękny i kolory prawdziwie jesienne! Podziwiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I okazuje się, że przepędza deszcze nad Rzeszowem :P
      Od rana świeci dziś słoneczko :)

      Usuń
  2. O ja cie! Ale dobrałaś te kolory, mistrzostwo świata!

    OdpowiedzUsuń
  3. No za te kolory to naprawdę czapki z głów. Cudo!

    OdpowiedzUsuń
  4. Wspaniały :) świetne wzorki i kolorki tego naszyjnika :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      A do wzorku to musiałam się długo przekonywać - jednak zastosowanie w schemacie odpowiednich kolorów jest ogromnie ważne dla potencjalnego "wykorzystywacza". Pozdrawiam

      Usuń
  5. Asiu po stokroć warto było! Naszyjnik jest przepiękny.Dobrałaś idealnie kolory. Od tej pory i ja zmieniam zdanie co do tego wzoru, bo Twój naszyjnik jest nieziemski i bardzo, bardzo mi się podoba. Może tymi kolorami sprawisz, że znów wróci polska złota jesień, bo u mnie też leje i leje ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu, u mnie już słońce świeci, mam nadzieję, że pozytywne fluidy dotrą i do Twojego skrawka nieba :)
      Ściskam Cię mocno :)

      Usuń
  6. O Asiu, ten wzór to moje niespełnieone marzenie. Jak tego dokonałaś? U mnie leżą trzy zaczęte sznury i ciągle mam jakieś pomyłki. Już myślałam, że we wzorze jest błąd. Dostałam go od jego autorki więc powinno być ok. Ale ten Twój jest wspaniały.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elu, jeśli podoba Ci się ten wzór, to nie ma rady, trzeba go zmęczyć :) Nawlekania nie znoszę i z reguły popełniam jakieś pomyłki, w efekcie czego muszę ucinać nitkę i zmieniać koraliki, a potem dowiązywać i kombinować, żeby tego nie było widać :)
      Ja na początku nawlekałam z kartki, odfajkowując sobie po kolei kropkami, krzyżykami, etc. każdy nawleczony koralik. Było to pracochłonne, ale przynajmniej jakoś szło. Teraz myszką na komputerze zaznaczam, gdzie jestem - trzeba tylko uważać, żeby nic nie ruszyło ustrojstwa, bo wtedy łatwo o pomyłkę.
      Trzymam kciuki, żeby się udało :)

      Usuń
    2. A to nie wiedziałam, że tak można. Może dlatego, że od razu wydrukowałam, a i schemat przyszedł do mnie w formie zdjęcia. Juz nawet myślałam żeby nagrac się na dyktafonie. Wtedy bez patrzenia możnaby nawlekać. Na razie na wzór jestem obrażona i generalnie zniechęcona do wzorzystych sznurów :/ Podziwiam i pozdrawiam.

      Usuń
  7. Genialny jest i kolory świetnie dobrane :) Robi wrażenie i bardzo mi się podoba :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Asiu :) To zdecydowanie moje klimaty, jeśli chodzi o kolorystykę :)

      Usuń
  8. Super wzór a kolory idealna na jesień!

    OdpowiedzUsuń
  9. Przepiękny jest!:)
    Idealnie dobrałaś jesienne kolorki:)
    Ja też uwielbiam tę złotą, kolorową jesień, a nie cierpię tej zapłakanej i smutnej...

    OdpowiedzUsuń
  10. Ta czerwień jest obłędna i fantastycznie ożywia naszyjnik :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aga; ta czerwień ożywia zresztą nie tylko naszyjnik, ale i również moją skromną osobę o 6 rano ;)

      Usuń
  11. Odpowiedzi
    1. :)
      Z przykrością to mówię, ale czas się już chyba brać za zimowe kolekcje :)

      Usuń
  12. Piękny, bardzo podoba mi się ten wzór:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Gdy się tak późno zabiera za komentarz, to już chyba nić dodać się nie da. Mogę tylko podziwiać i kolory i wykonanie. I podpisać się pod poprzedniczkami. Piękne i tyle!

    OdpowiedzUsuń
  14. Super wzór. A te kolory jak dobrałaś. Naprawdę czad!

    OdpowiedzUsuń
  15. Wow, piękny :) W sam raz, żeby tej paskudnej pogodzie utrzeć nosa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło, że Ci się podoba :) Zdarza się, że rzeczywiście uciera :)

      Usuń
  16. Piękny ! Może i jesienny, ale ja mogłabym go nosić okrągły rok :) Genialne połączenie kolorystyczne. Podziwiam i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Mega śliczny;-))) Ach tylko to nawlekanie koralików;-)) Ale efekt... pieję z "ochów" i "achów";-)))pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  18. A ja się rumienię niczym pensjonarka :)
    Fakt - nawlekanie to koszmar, ale jak widać rosnące rządki i efekt końcowy, to momentalnie się o tym zapomina :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Wygląda pięknie, podoba mi się, mimo, że to w ogóle nie moje kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo podoba mi się dobór kolorków.
    Naszyjnik wyszedł rewelacyjnie. Może się skuszę... po nowym roku :)
    Pozdrawiam. Ola.

    OdpowiedzUsuń
  21. czy naszyjnik jest jeszcze do kupienia?

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.
Jest mi miło, że poświęciłaś/-eś dla mnie swój czas.