Dziękuję za odwiedziny, choć mam cichą nadzieję, że jeszcze się tu spotkamy.
Wszystkie zdjęcia i prace, które tu publikuję, są mojego autorstwa. Jeśli jest inaczej, zawsze o tym informuję.
Jeśli chcesz je wykorzystać, podaj proszę ich źródło. Dziękuję.

czwartek, 20 lutego 2014

Opaska po raz drugi i trzeci :)

Opaski to te elementy garderoby, po które sięgam najrzadziej. W zasadzie to w ogóle nie noszę opasek, bo wyglądam w nich, dość ... hhhmmm... niewyjściowo. Rzadko też je robię (za pierwszą jednak zdobyłam nawet jedyne moje wyróżnienie w KK). Ale właśnie opaski są niezwykle wdzięczną formą do pracy - jeden element, zero stresu i zero niechęci, żeby go potem powtórzyć :)
Gdy więc zostałam poproszona o stworzenie dwóch opasek na wyjątkową okoliczność, chętnie się podjęłam tego zadania :)



Pierwsza z bohaterek - dla Oli na jej imprezę :)
Miała pasować do sukienki i dodatków :) Ola uwielbia róż, więc nie zdziwiłam się, że taką właśnie kolorystykę wybrała sobie na cudowną okoliczność świętowania 10. rocznicy ślubu :)


Druga - dla córeczki Oli - również jako uzupełnienie imprezowego stroju :)


A w zamian za tę właśnie opaskę, zamówiłam u Oli dla mojej Julki naszyjnik ze świnką :)




Zdjęcie podkradłam z bloga Oli (mnie ciężko go sfotografować, bo prawie bez przerwy w użyciu)



Dziecię moje ma na punkcie świnek bzika :) Olu, bardzo, bardzo dziękujemy :)

I to chyba nie będzie koniec opasek, bo stwierdzam, że lubię je robić :)

Tymczasem pozdrawiam wszystkich nowych i starych zaglądaczy :)

27 komentarzy:

  1. Opaski są bardzo wdzięczną formą, zarówno do szycia, jak i noszenia, lubię bardzo. Szczególnie mi się podoba pierwsza, róże mi nie śmierdzą, kolor jak każdy inny, a fuksjowy swarek w środku jest śliczny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Moja, moja piękna!!! I Weronika woła, że jej też piękna! :-)
    Asiu, ja miałam na głowie opaskę pierwszy raz w życiu!!! Wszyscy się nią zachwycali i podziwiali :-)
    Bardzo, bardzo dziękujemy za spełnienie naszego marzenia :-)
    Są po prostu przepiękne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olu, bardzo się cieszę, że się Wam spodobały :) I mam nadzieję, że impreza była udana :)

      Usuń
  3. Asiu opaski śliczne, zwłaszcza ta "dorosła" a i zapłata w "żywcu" urocza ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczne są obie, podoba mi się, że delikatne i nie przesadziłaś z formą :) Czekam na dalsze z niecierpliwością . U mnie w domu też fanklub świnek, zwłaszcza Peppy :) Ściskam!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz Aga, w moim przypadku trudno jest o przesadę :) Zawsze mam wrażenie, że jakoś mi ubogo wyszło :)

      Usuń
  5. Ostatnio często noszę opaski ze względu na wchodzącą w oczy grzywkę - ale tylko w domu i przy różnych precyzyjnych pracach - natomiast ludziom się tak nie pokazuję, bo wyglądam wybitnie niewyjściowo :)
    Twoje opaski są cudne, bardzo fajne w formie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Aniu :) Ja opaskę zakładam tylko do mycia twarzy lub nakładania maseczki ;)

      Usuń
  6. Ja kiedyś nosiłam opaski, ale szerokie, bo takie były modne i dobrze trzymały włosy. No i nie było wtedy takich ślicznych opasek jak Twoje Asiu. Gdybym teraz jakąś nosiła, to z pewnością byłaby to jedna z Twoich, bo są śliczne, robione z wyczuciem, delikatne i bardzo kobiece. Genialne! Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu, cieszę się, że przypadły Ci do gustu :)
      Ściskam Cię serdecznie :)

      Usuń
  7. Przepiękne są! Wyobrażam sobie jak muszą się cudownie prezentować na głowie i jak przyciągać spojrzenia ;) Ja lubię opaski a już w szczególności takie co się w oczy rzucają ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asiu, dziękuję Ci za komplement :)
      Może skombinujesz jakąś opaseczkę z czekoladką :)

      Usuń
  8. Obie piękne i - mimo zbliżonej kolorystyki - zupełnie inne. Skąd Wam (czytaj: tworzącym sutasz) biorą się te pomysły na zawijaski?! Świnka też super! Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ula, ja mogłabym zadać Ci to samo pytanie: skąd czerpiesz pomysły na te cudowne kamienie?
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  9. Za co się nie weźmiesz to sukces, nawet opaski tak zaczarowałaś, że oczu oderwać nie mogę! Aż nabrałam ochoty na opaskę, własnie sobie uświadomiłam, że żadnej jeszcze nie zrobiłam a baza leży:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asia, bo się zarumienię :)
      A na Twoje opaski czekam z niecierpliwością - to dopiero będą cuda :)

      Usuń
  10. Co prawda opasek nie noszę ale te są tak słodkie, że chciałoby się przymierzyć chociaż :) a dziecię mi wisi przez ramię i woła piękna, piękna :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo ładne. Słodki kolorek.

    OdpowiedzUsuń
  12. Śliczne opaski :) Kiedyś nosiłam, ale to było baaardzo dawno temu :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Krótko i treściwie: WOW!!!
    Pozdrawiam. :))

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.
Jest mi miło, że poświęciłaś/-eś dla mnie swój czas.