Dziękuję za odwiedziny, choć mam cichą nadzieję, że jeszcze się tu spotkamy.
Wszystkie zdjęcia i prace, które tu publikuję, są mojego autorstwa. Jeśli jest inaczej, zawsze o tym informuję.
Jeśli chcesz je wykorzystać, podaj proszę ich źródło. Dziękuję.

środa, 10 września 2014

Karetta, naszyjnik żółwiowy

Lubię żółwie; jest w nich coś śmiesznego, coś sympatycznego, co wyzwala we mnie pozytywne emocje :)
Niedawno był w sieci konkurs - wyzwanie, w którym zwierzątko to odgrywało główną rolę, jednak wówczas nie dałam rady niczego stworzyć.
Dlatego gdy w Szufladzie pojawiło się zwierzęce wyzwanie, postanowiłam spróbować swoich sił w tym temacie.
I choć korciło mnie, aby stworzyć kota (niemały w tym udział ma zapewne nasza Marlena), to jednak zdecydowałam, że będzie to żółw właśnie.


Mój żółw nie jest jednoznaczny i dosłowny - jest to raczej luźna interpretacja tematu i być może nie każdy w moim wisiorze odnajdzie to, o co mi chodziło, ale...
Ja tak właśnie widzę żółwia :) I liczę na Waszą nieograniczoną wyobraźnię :)


Poza tym ma pancerz, cztery łapy, głowę i ogon - czyli wszystko, co każdy szanujący się żółw mieć powinien :)


A gdyby ktoś jeszcze nie dowierzał, oto moja fotograficzna inspiracja :)

zdjęcie stąd


Pozdrawiam wszystkich serdecznie i dziękuję za tyle miłych komentarzy, jakie zgarnęła moja ostatnia bransoletka. Aż chce się dalej tworzyć :)
I dodam jeszcze, że kolejny twór wyzwaniowy czeka na odpowiedni moment, aby się ukazać :)

29 komentarzy:

  1. Ale fajny żółwik :) Forma bardzo mi się podoba, a dobór kolorów jest rewelacyjny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aniu; nie chciałam zbyt dosłownego stwora, więc cieszę się, że taka forma przypadła Ci do gustu :)

      Usuń
  2. fajne kolorki ma :) ja tam widzę dwie głowy xd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogłyby być i dwa ogony, ale pozostańmy przy tradycyjnym układzie anatomicznym ;)

      Usuń
  3. Kocham żółwie, jednego porwali mi nawet kosmici (serio, inaczej jego zniknięcia nie da się wyjaśnić), a Twój jest piękny i ma cudne kolory! Trzymam kciuki!

    OdpowiedzUsuń
  4. Super! Zdecydowanie żółwik, chociaż gdzie głowa, a gdzie ogon można by się spierać:) Ale chyba wiem, bo przecież za ogon byś go nie powiesiła?:):) Piękne kolorki! Powodzenia!!! Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Ula :) No raczej bym nie powiesiła, choć gdybym dostała pomroczności jasnej, to kto wie... :)

      Usuń
  5. Piękny naszyjnik , bardzo elegancki i w świetnie dobranych kolorach.
    Pozdrawiam Marta :).

    OdpowiedzUsuń
  6. Asiu, taki żółwik, że aż chcę Ci przybić żółwika ;))) Super kolory i nawet błyszczy się jak pod taflą kryształowej wody.

    OdpowiedzUsuń
  7. Fantastyczny, wszystkomający żółwik ;) Do tego w pięknych kolorach i z przecudnie mieniącą się skorupą ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Super interpretacja, podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jasny gwint! O mały włos a przegapiłabym Twojego żółwia, Asiu. Wszystko przez znikającą listę czytelniczą rrrrr......Żałowałabym bardzo, bo żółwik pierwsza klasa. Do tego te cudne kolorki. Dla mnie bomba tzn... żółwik ;) Trzymam za niego z całej siły kciuki! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Kasiu :)
      Mnie też czasami ta lista znika, ale na szczęście zawsze wraca :)
      Buziaki :)

      Usuń
  10. Super Asiu ten Twój żółwik :) Kolory dobrałaś przewspaniale, strasznie mi się podobają, jest przepiękny :) Trzymam kciuki :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Asiu, piękny. Jak zwykle. :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I się zarumieniłam :) Jak zwykle ...
      Pozdrawiam Kasiu :)

      Usuń
  12. Witam :)
    Jeśli chciałabyś odświeżyć wygląd swojego bloga serdecznie zapraszam do przejrzenia naszej strony
    https://www.facebook.com/wystrojbloga
    Z chęcią zmienimy dla Ciebie wygląd twego bloga :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bajeczna interpretacja żółwia. WSZYSTKO MA ! Gratuluję i trzymam kciuki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że Ci się podoba :) Dziękuję za ciepłe słowa :)

      Usuń
  14. No tak! "Uciekł" mi Twój żółw, bo mam problemy z listą czytelniczą nawet po trzy dni z rzędu. Ale lepiej późno niż wcale, więc już się poprawiam. Żółwia zrobiłaś w moim ukochanym zestawie kolorystycznym. Pięknie mryga mu brzuszek albo plecki. Piękna jest Cairo Night (bo chyba ją tam widzę) i co z tego że syntetyk. Całość bardzo zgrabna i ozdobna. Asiu, nie przegap, w ten weekend ... GIEŁDA!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elu, tak to noc kairu, którą z syntetyków jakoś darzę sympatią - mryga ślicznie i to w niej chyba lubię :)
      Dziękuję Ci za przypominajkę - gdyby nie Ty, na pewno przegapiłabym, bo nie natknęłam się na plakaty na mieście :) Obym tylko dała radę wyrwać się choć na chwilę :)
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  15. Nie dość, że forma taka fajna to i jeszcze kolory genialne:)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.
Jest mi miło, że poświęciłaś/-eś dla mnie swój czas.