Dziękuję za odwiedziny, choć mam cichą nadzieję, że jeszcze się tu spotkamy.
Wszystkie zdjęcia i prace, które tu publikuję, są mojego autorstwa. Jeśli jest inaczej, zawsze o tym informuję.
Jeśli chcesz je wykorzystać, podaj proszę ich źródło. Dziękuję.

niedziela, 25 stycznia 2015

I znów ... trójkąty

Dzisiaj postanowiłam przywitać się kolejnymi trójkątami.
Dużo ich ostatnio zrobiłam i w sumie chodzą mi po głowie jeszcze dwie wersje kolorystyczne :)


Tym razem do czerni i szarości dołączyła czerwień, tworząc, myślę, że elegancką i uniwersalną całość.
Trójkąt powstał oczywiście w oparciu o kolejny, cudny wzór Anabel.


Do kompletu postanowiłam dorobić jeszcze bransoletkę według wzoru, który zalegał mi już czas jakiś w zakładce "do zrobienia". Pochodzi on ze strony rosyjskojęzycznej, jednak nie pamiętam niestety której (już dawno go sobie zapisałam).




I jeszcze w komplecie :)




Drugi trójkąt to miniaturka - według wzoru (również autorstwa Anabel) na mniejszą ilość rzędów oraz z najmniejszych koralików toho (15/0).


Ta wersja zawisła na kulkowym łańcuszku, długości niemal pępkowej :)
To rzeczywiście maleństwo w porównaniu z pozostałymi egzemplarzami :)


Ale taki malutki drobiazg czasami bardzo się przydaje :)

Pogoda nas ostatnimi czasy nie rozpieszcza, ale mimo wszystko, a może właśnie tym bardziej miłego dnia Wam życzę :)

35 komentarzy:

  1. Ten pierwszy kolorystycznie bardzo "mój", elegancko wygląda, a w komplecie z bransoletką prezentuje się fantastycznie :) A mały trójkącik jest bardzo uroczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aniu :)
      Mały trójkącików jest nader często eksploatowany - jakoś mi przypasował i dynda wdzięcznie :)

      Usuń
  2. Bardzo podobają mi się takie geometryczne motywy na biżuterii!

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne! Ja właśnie przechodzę etap fascynacji trójkątami więc z prawdziwą przyjemnością sobie je pooglądałam :-))) Wszystkie podobają mi się bardzo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Edytko, te fascynacje przychodzą widocznie falami :) Ja chwilowo się powstrzymuję przed kolejnymi, ale to że powstaną jest pewne :)

      Usuń
  4. A właśnie dzisiaj przeglądałam wzory Anabel :)) Pięknie uszyłaś swoje trójkąty, są takie równiutkie i przyciągają oko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Asiu :) Ja przeglądanie wzorów Anabel traktuję jako terapię - mogę się w nie wpatrywać godzinami :)

      Usuń
  5. Oj jak ja lubie te trójkąty.Fajnie dobrałas kolory i wzór. Anabel rysuje piękne wzóry. I chyba ja kiedyś robiłam z tego samego wzoru trójkąt( ten pierwszy):D

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczne, zwłaszcza "skompletowany" bardzo mi kolorystycznie odpowiada. Mi jakoś brak cierpliwości do trójkątów :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aga, skoro masz cierpliwość do filigranów, supełków i innych cudeniek, to i dla trójkątów by się i znalazła ;)

      Usuń
  7. Bardzo intrygujące wzory, na pewno zwrócą uwagę każdego!;) Szczególnie pierwszy bardzo mi się podoba, to chyba przez tą kolorystykę!;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Przyznam, że lubię połączenie czerni z czerwienią i z tego kompletu jestem bardzo zadowolona :)

      Usuń
  8. Legendarne trójkąty. :) I każdy piękny. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Asiu, mi Twoich trójkątów nigdy dość. Możesz mnie nimi zasypać w każdej ilości. Dużymi , małymi, w kompletach z bransoletką czy kolczykami. Uwielbiam je wszystkie ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu, dobrze wiedzieć :) Chwilowo jednak sama się nimi zmęczyłam i kolejne muszą postać w kolejce :)

      Usuń
  10. Oba trójkąty bardzo piękne, równiutkie i misterne. Joasiu, masz pokłady cierpliwości :) Bransoletka do kompletu dopełnia całości :)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Jednakże z tą cierpliwością to u mnie różnie bywa ... :)

      Usuń
  11. Duży trójkąt ma świetne połączenie kolorystyczne i na przeciw drobnego trójkąta z 15/0 naprawdę wygląda na olbrzymi :) oba i tak są śliczne,aż nabrałam na nie ochoty ;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli jest ochota, to już połowa sukcesu :) Dziękuję :)

      Usuń
  12. Asiu mówiłam Ci już że uwielbiam twoje trójkąty? ;) Wyglądają idealnie, mają fantastyczne wzorki i kolory, każdy jeden przepiękny i mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Och, ten szrao-różowy skradł mi serce, a ja chętnie ukradłabym go Tobie. Śliczny ten i inne też pięknie Ci się udają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elu, ja chętnie mogę Ci umożliwić tę kradzież :)

      Usuń
  14. Prześliczne te Twoje trójkąty Asiu. Podziwiam konsekwencję bo mnie kiepsko idzie wykonywanie kompletów a nawet podobnych form kilka razy pod rząd :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Karola :)
      Póki co przystopowałam z trójkątami, ale mam jeszcze ochotę je zrobić, więc gdy chęci powrócą, wezmę się do pracy :)

      Usuń
  15. Śliczne, zwłaszcza ten komplecik! Też takie chcęęęę:) Chyba jeszcze w te ferie spróbuję. Mam tylko pytanie: czy w środku coś jest, czy same z siebie tak fajnie się trzymają? I co z tyłem? Taki sam jak przód, czy jakiś inny patent? Masz może link do jakiegoś kursu, ale takiego sprawdzonego? Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ula, dziękuję :)
      Do środka trójkątów wkładam zawsze kulkę, która nadaje im nieco kształtu; tył robię z reguły jednokolorowy, jeśli chodzi o kurs, to na samym początku mojej nauki trójkątów korzystałam z jakiegoś podstawowego kursiku - jak go znajdę, to Ci podeślę :) Trójkąty są banalnie proste - rób je jednak nicią, a nie żyłką, bo mi dwa na żyłce jakieś pokraczne wyszły ostatnio i musiałam się męczyć z ich postawieniem do pionu :)
      Powodzenia :)

      Usuń
    2. Dzięki Asiu! Zaraz biorę się do roboty:)

      Usuń
  16. Widzę, że też się zatrójkąciłaś Asiu :) Wciągają te triangles prawda? Piękne zrobiłaś.

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie wiem, jak to się stało, że brak tu mojego komentarza/obecności ;-)
    Trójkąty piękne, a ten szaro - różowy jest najpiękniejszy :-)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.
Jest mi miło, że poświęciłaś/-eś dla mnie swój czas.