Dziękuję za odwiedziny, choć mam cichą nadzieję, że jeszcze się tu spotkamy.
Wszystkie zdjęcia i prace, które tu publikuję, są mojego autorstwa. Jeśli jest inaczej, zawsze o tym informuję.
Jeśli chcesz je wykorzystać, podaj proszę ich źródło. Dziękuję.

czwartek, 25 lipca 2013

Zakulkowałam się... na pastelowo :)

Taka bransoletka chodziła mi po głowie od dłuższego czasu i w końcu doczekała się realizacji. A jak się podszkoliłam w kulkach! Choć to ciągle ten sam rozmiar, czyli 12. Niemniej jednak kolejne doświadczenia są i przyznaję, że z jednych koralików robi się je lepiej, a z innych wychodzą mniej kuliste :)
A do kompletu powstały również kolczyki - tęczowy mix użytych w bransoletce koralików.




W tonacji pastelowej zrobiłam też zwykły sznur szydełkowo-koralikowy, z letnim - wakacyjnym akcentem, czyli dyndadełkiem w postaci małej rozgwiazdy. Nauczyłam się :) Jeden z punktów mogę więc z mojej listy "must learn" odhaczyć :)
Rozgwiazdy są dwie - jedna własnoręczna, druga to metalowa zawieszka.



W obu przypadkach użyłam Toho 11/0: opaque rainbow lavender, marbled opaque beige-pink, ceylon petunia i opaque pastel frosted shrimp.

Pozdrawiam Was  bardzo ciepło :)

Od poniedziałku zaczynam urlop i mam nadzieję, że w miejscu do którego się wybieram, będę miała internet, aby móc na bieżąco śledzić Wasze nowości.

Pa

26 komentarzy:

  1. Cudne te twoje kulki, jak na nie patrzę to mam chęć sama coś skulkować:))

    OdpowiedzUsuń
  2. cudowny komplet! ostatnio straaasznie mi się podoba tego typu biżuteria :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Ja też ostatnio się zakoralikowałam na amen :)

      Usuń
  3. Ktoś tu chyba już doszedł do perfekcji w obszywaniu kulek;)Asiula, obie bransoletki wyglądają cudnie.Kolczyki też są bombowe!Ja uwielbiam takie pudrowe odcienie, a ceylon petunia to jeden z moich faworytów.No i życzę Ci udanego wypoczynku, dużo słoneczka, wspaniałych wrażeń i koniecznie urlopu bez komarów;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kasiu, ale z ta perfekcją to byłabym ostrożna :) Coś jest na rzeczy, że jedne wychodzą super i nie mam się do czego przyczepić, a inne jakieś takie mniej kuliste. Z ceylon petuni chyba z tych kolorków szło najlepiej i też zakochałam się w tym kolorze. Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  4. Przepiękne, ja co prawda bardziej lubię zdecydowane kolory, ale te cudeńka bardzo mi się podobają :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnimi czasy stwierdzam, że wszystkie kolory są boskie :) Do pasteli mam słabość, ale żywe kolory to jest to co tygryski lubią najbardziej. I mam nadzieję, że właśnie na urlopie uda mi się taki projekt zrealizować :)

      Usuń
  5. Cudne, delikatne, pastelowe... Uwielbiam kulki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Udanego wypoczynku! I kulku są świene- zresztą jak zawsze!

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczne obie, ale mnie bardziej za serce chwyta ta druga, zresztą wiesz dlaczego - sama takiej nie umiem:) A rozgwiazdka jest słodka. Udanych wakacji Asiu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ula, jestem pewna, że umiesz :) Ale dziękuję Ci bardzo :)Pozdrawiam ciepło

      Usuń
  8. świetne te kuleczki :) bardzo fajne odcienie

    OdpowiedzUsuń
  9. Ta kulkowa bransoletka w różnych odcieniach jest śliczna!
    nie dziwię się, ze się zakulkowałaś ;-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Cieszę się, że się podoba :) Pozdrawiam

      Usuń
  11. To juz jest KULKO-UZALEŻNIENIE..ale za to jakie efektowne;-)))

    OdpowiedzUsuń
  12. Zakochałam się w tych kuleczkach! Mi samej nie wychodzi szydełkowanie... Próbuję codziennie po kilkanaście prób, ale nadal nie mogę poprawnie tego zrobić. Tak więc gratuluję - bransoletki prześliczne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :) Życzę, aby w końcu zaskoczyło i się udało, choć ostrzegam - to okropny złodziej czasu :)

      Usuń

Bardzo dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.
Jest mi miło, że poświęciłaś/-eś dla mnie swój czas.