Dziękuję za odwiedziny, choć mam cichą nadzieję, że jeszcze się tu spotkamy.
Wszystkie zdjęcia i prace, które tu publikuję, są mojego autorstwa. Jeśli jest inaczej, zawsze o tym informuję.
Jeśli chcesz je wykorzystać, podaj proszę ich źródło. Dziękuję.

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lariat. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lariat. Pokaż wszystkie posty

środa, 25 marca 2015

Na zielono, znów :)

Czas zetrzeć kurz z bloga :) Niestety po tak długiej przerwie nie błysnę niczym ekstra, nowym i zaskakującym, wręcz przeciwnie - kotlet będzie odgrzewany :)
Albowiem stało się - popełniłam drugi lariat, w tym samym zielonym kolorze, z tych samych koralików w wersji hex metalic iris green brown.


Aby jednak nadać mu odmiennego charakteru, zaopatrzony został w końcówki złożone z listków.
Z czystym sumieniem mogę się więc obronić i stwierdzić, iż taki sam jak jego bliźniaczek jednak nie jest :)


Naszyjnik zakończony listkami też już co prawda zrobiłam, ale tym razem listków jest ciut więcej i są w słusznym dla siebie kolorze.



Jak każdy lariat można go będzie nosić na wiele sposobów - pole do popisu jest ogromne i wierzę, że jego przyszła właścicielka znajdzie swój ulubiony :)


Pozdrawiam wszystkich, którzy nie zapomnieli o moim istnieniu niezwykle ciepło, a tym którzy zapomnieli, przypominam się z wiosennym uśmiechem na ustach :)
Witaj wiosno!!!

sobota, 7 czerwca 2014

Długi jest, i jest zielony, ten mój lariat wymarzony :)

Trwało to dłuuuuuugo, ale mam - swój własny, osobisty, długaśny na około 130 cm lariat :)



Wykonany w całości z toho hex metallic iris green brown, które ciężko mi było sfotografować, wykończony koralikowymi frędzelkami.
Można go motać na wiele sposobów, ja najbardziej lubię te wersje:
  • Złożony na pół i przeciągnięty przez supełek


  • Kilkakrotnie zaplątany supeł


  • Oraz kilkakrotne oplątanie wokół własnej osi


Instrukcję jak wiązać lariaty znaleźć można tutaj

Lariat mój wylądował we własnoręcznie zrobionym, a właściwie ozdobionym pudełku, które tworzy komplet 3 sztuk (na zdjęcie nie załapała się najmniejsza sztuka). Decoupage to nie do końca moja bajka, ale czasami lubię się nim troszkę pobawić :)


Miłego, słonecznego weekendu :)