Pokazuję Wam więc komplecik w tych cudownych barwach (toho 11/0 opaque rainbow navy blue; silver lined cobalt; chyba - bo nie bardzo pamiętam -permanent finish galvanized starlight; super duo luster sapphire; super duo iris brown; magatama iris brown; rizo sapphire capri gold).
Bransoletka to kolejna już z serii "stonóg", wyplecionych według pomysłu weraph, zmodyfikowanego o dodanie do magatam rizo
Naszyjnik to zwykły sznur na 6 koralików w rzędzie z paseczkiem i wkomponowanymi koralikami rizo w cudownym zestawieniu kolorystycznym - z jednej strony szafir, z drugiej złoto.
I kolczyki - klasyczne kuleczki
Cały komplecik jest mój osobisty. I byłam z niego bardzo dumna dopóki sobie nie pooglądałam ostatnich koralikowych nowości u moich blogowych koleżanek :) Wówczas czar prysł i stwierdziłam, że ten mój osobisty, ulubiony (kolejny już zresztą) komplecik jest taki ... zwyczajny.
Co nie zmienia faktu, że bardzo go lubię i dobrze się czuję w takim odcieniu niebieskiego :)