Dziękuję za odwiedziny, choć mam cichą nadzieję, że jeszcze się tu spotkamy.
Wszystkie zdjęcia i prace, które tu publikuję, są mojego autorstwa. Jeśli jest inaczej, zawsze o tym informuję.
Jeśli chcesz je wykorzystać, podaj proszę ich źródło. Dziękuję.

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą maileg. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą maileg. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 1 października 2013

I w świnki zrobił się zając ;) Taka wymianka :)

Do tej pory nie mogę uwierzyć, że mam u siebie taaaakie cuda!
A to wszystko dzięki cudownej wymiance z Agnieszką.

Gdy podziwiałam jej prace w sieci przez myśl mi nie przyszło, że kiedykolwiek, cokolwiek, etc. ...

Ale od początku :)
Wiedząc jakie cudowności wychodzą spod rąk Agnieszki, miałam dylemat, co ja mogę jej zaoferować ... Wybór Agi padł na szyjątka i w ten oto sposób powstał kolejny maileg - tym razem w wersji męskiej, z mocnym świnkowym, co by nie powiedzieć - świńskim - akcentem :)


Agnieszka zostawiła mi tu wolną rękę, więc postać Pana Zająca mogłam sobie uszyć, jak mi w duszy grało :)


Zając miał być niespodzianką, dlatego Aga zobaczyła go dopiero gdy otworzyła przesyłkę :)


Do tego troszkę przydasi i kulkowe kolczyki (tym razem na koralikach w rozmiarze 15, i bez zdjęcia, bo ... zapomniałam je zrobić) - bo ponoć Aga nie zaprzyjaźniła się z kulkami, w co nie bardzo chce mi się wierzyć :)

A dzisiaj mogę się już pochwalić boskim kociakiem oraz wisiorem, który większość z Was chyba doskonale zna, bo to laureat gotyckiego wyzwania w Kreatywnym Kufrze.
Napatrzeć się nie mogę i cała promienieję :)




Aga, raz jeszcze bardzo Ci dziękuję :)

sobota, 14 września 2013

Zając maileg: Michalinka

Oj, jak dawno nic nie uszyłam! Jakoś pluszaki i inne stwory poszły ostatnio na boczny plan.
A szkoda, bo to miłe zajęcie. Trzeba mi było kopniaka, i to dość solidnego :)
Okazja nie byle jaka - 3 urodziny siostrzenicy, która uwielbia stwory długouche :)
I tak oto jest - pierwsza zajęczyca w wersji maileg:



Wszystkiego dobrego Misiando :)



Bardzo sympatyczne te zajączki i przyznam, że przyjemnie się je szyje. Po królikach, aniołach i kotach klamkowcach, dołączam je do ulubionych :)
I na 100 % powstanie jeszcze jeden ;) Już zresztą jego koncepcja mi się rysuje w głowie :)

Życzę Wam wszystkim miłej i spokojnej niedzieli

Pozdrawiam ciepło :)

EDIT: Mój czerwony melanżowy komplecik zdobył wyróżnienie w wyzwaniu Barwy jesieni. Na kolejny tydzień rządzi pomarańczowy - zdaje się, że pospieszyłam się z publikacją zająca - byłby jak znalazł :)