Dziękuję za odwiedziny, choć mam cichą nadzieję, że jeszcze się tu spotkamy.
Wszystkie zdjęcia i prace, które tu publikuję, są mojego autorstwa. Jeśli jest inaczej, zawsze o tym informuję.
Jeśli chcesz je wykorzystać, podaj proszę ich źródło. Dziękuję.

niedziela, 18 listopada 2012

Cosmic disc

Kolczyki w dwóch wersjach kolorystycznych, ze wspólnym mianownikiem w postaci onyksu, dyndających hematytów i koralików Toho. Bardzo je lubiłam, gdy jeszcze leżały sobie spokojnie, oczekując na swoje nowe właścicielki.
Z tego co wiem, dziewczyny też darzą je sympatią :)



środa, 14 listopada 2012

Dziabągi, część 2

W tzw. międzyczasie prezentuję dalszy ciąg "dziabągów".I muszę przyznać, że wciągnęły mnie te pluszaki :) Zgodnie z przypuszczeniami nastąpiła konieczność stworzenia ich większej ilości. Powstał więc kolejny królik, dwie myszki, kotek i następny miś.
Chwilowo mam dość, ale jestem pewna, że niebawem - jak czas pozwoli - znów potańcuje igła z nitką :)







Szycie tych milusińskich pluszaków nie jest takie trudne. J. (lat 11) radzi sobie z nimi całkiem fajnie:

Zresztą ma Ona w sobie pokłady zamiłowania do rękodzieła - stworzyła też m.in. własne laleczki:

Prawda, że urocze?

sobota, 10 listopada 2012

Idą, idą święta ;)

W odpowiedzi na specjalną zachętę ze strony K. :) - choć do świąt jeszcze troszkę...
Miał być renifer - w formie biżuterii, ma się rozumieć. Z sutaszem w tym temacie byłby problem, zwłaszcza że czasu brak :( Ale i takiego wyzwania nie wykluczam ...
Ale przypomniałam sobie, że kiedyś, kiedyś robiłam broszki filcowe i renifer z tej materii byłby jak znalazł :)


A poniżej wcześniejsze twory (nieco już "znoszone"), których właścicielką jest J. rzecz jasna:
Pomysł na taką sylwetkę kota zaczerpnęłam z jednej z galerii internetowych - było to już bardzo dawno, więc niestety nie pamiętam, o jaką chodzi.

środa, 7 listopada 2012

Wspomnienie



W przeciwieństwie do kompletu Deep Blue (http://rozanykacik.blogspot.com/2012/10/deep-blue.html) ten zestaw to mój pierwszy twór tzw. nieświadomy. Kolczyki i bransoletka powstały w oparciu o projekt Aliny Tyro-Niezgody, opublikowany w czasopiśmie „Twórcze Inspiracje” (nr 11/2011) na bazie zamieszczonych tam instrukcji.
Oczywiście zdecydowałam się na nieco inną kolorystykę mojego kompletu - jakoś bardziej przemawia do mnie srebro i granat aniżeli złoto i chaber.

W późniejszym czasie powstały wariacje na temat tego właśnie wzoru. 
Uznałam, że poszczególne elementy mogłyby ładnie stworzyć nie tylko bransoletkę, ale i również zawieszkę - naszyjnik.

W zieleni:

I ponownie w srebrze, ale z podstawowymi sznurkami w kolorze chabrowym (dla Pani A.):


Oryginalne kolczyki, stworzone przez autorkę projektu można obejrzeć np. na stronie:
http://coricamo.pl/set,92773,sutasz-kolczyki.htm
W sklepie tym można również kupić sobie zestaw akcesoriów potrzebnych do ich wykonania.



wtorek, 6 listopada 2012

Oro otoño polaco



Nie mogło być inaczej – złota polska jesień w pełnej krasie musi być! Taką ją lubię – mieniącą się w ciepłym słońcu brązami, czerwienią, żółcią i pomarańczem. I takiej właśnie na kolejne jesienne tygodnie nam życzę.