Dziękuję za odwiedziny, choć mam cichą nadzieję, że jeszcze się tu spotkamy.
Wszystkie zdjęcia i prace, które tu publikuję, są mojego autorstwa. Jeśli jest inaczej, zawsze o tym informuję.
Jeśli chcesz je wykorzystać, podaj proszę ich źródło. Dziękuję.

poniedziałek, 26 listopada 2012

We wish you a Merry Christmas!

Rzecz będzie o świątecznych życzeniach, tym bardziej że sezon na takowe powolnymi krokami właśnie się zbliża.A konkretnie o sposobach ich przekazywania.
Jestem w tej dziedzinie tradycjonalistką - nie wyobrażam sobie niewysłania kartki do najbliższych, czy przyjaciół, z którymi - z uwagi na odległości - kontakt mam ograniczony. Dlatego przed każdymi świętami idę na pocztę, kupuję znaczki i puszczam w świat kartki. Kartki, które od jakiegoś czasu robimy z J. własnoręcznie. To doprawdy bardzo miłe zajęcie, poprzez które wyrażamy swój ciepły stosunek do ich odbiorców, no i wkręcamy się w magię świąt :)








Robienie kartek nie jest trudne - wystarczy papier, nożyczki, klej i wyobraźnia, która podpowie, co dalej.
Poniżej - na dowód - kartki wykonane przez M.i J. (7 i 11 lat):


W tym miejscu zapraszam również na świąteczne warsztaty do rzeszowskiego muzeum, w trakcie których dzieci (i nie tylko) będą miały okazję stworzyć gliniane, papierowe, czy "opłatkowe" ozdoby choinkowe, kartki i inne świąteczne dodatki (aniołki, bombki, co kto lubi).
Szczegóły odnośnie warsztatów: http://www.muzeum.rzeszow.pl/node/285


sobota, 24 listopada 2012

Król(ik) jest nagi!

Króliki są fajne. Uwielbiam oglądać ich przepiękne sylwetki na innych blogach, dlatego też zawzięłam się na swoją wersję królika tilda. Tak oto powstał mały król(ik) Maciuś. Pierwszy. Choć nie wiem, czy nie ostatni, bo bez maszyny ciężko się go szyje. Na razie mój Maciuś cierpi na niedostatek garderoby, ale w planach - gdy tylko doba się wydłuży :) - są spodenki, no i może kapelusik. A tymczasem pokazuję golaska :)




czwartek, 22 listopada 2012

Ceramicznie



Dzisiaj chciałam pokazać kilka różnych kolczyków, których wspólnym mianownikiem jest zastosowanie ceramicznej monety.
Pastylki te w ciekawych kombinacjach kolorystycznych nie zawsze są wdzięcznym elementem do pracy.  Nie można tu poszaleć z kolorami sznurków, aby uniknąć pstrokacizny, a z drugiej strony nie zawsze udaje się znaleźć szukany odcień taśmy sutaszowej. 
Niemniej jednak same w sobie są interesujące i dość ciekawie prezentują się w finalnym produkcie.






niedziela, 18 listopada 2012

Cosmic disc

Kolczyki w dwóch wersjach kolorystycznych, ze wspólnym mianownikiem w postaci onyksu, dyndających hematytów i koralików Toho. Bardzo je lubiłam, gdy jeszcze leżały sobie spokojnie, oczekując na swoje nowe właścicielki.
Z tego co wiem, dziewczyny też darzą je sympatią :)



środa, 14 listopada 2012

Dziabągi, część 2

W tzw. międzyczasie prezentuję dalszy ciąg "dziabągów".I muszę przyznać, że wciągnęły mnie te pluszaki :) Zgodnie z przypuszczeniami nastąpiła konieczność stworzenia ich większej ilości. Powstał więc kolejny królik, dwie myszki, kotek i następny miś.
Chwilowo mam dość, ale jestem pewna, że niebawem - jak czas pozwoli - znów potańcuje igła z nitką :)







Szycie tych milusińskich pluszaków nie jest takie trudne. J. (lat 11) radzi sobie z nimi całkiem fajnie:

Zresztą ma Ona w sobie pokłady zamiłowania do rękodzieła - stworzyła też m.in. własne laleczki:

Prawda, że urocze?